Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 10:09, 16 Sie 2011 Temat postu: Nasze kąty |
|
|
czyli mieszkaniowy niniejszym pozwalam sobie zalożyć
bedzie w punktach, bo duzo, to zeby sie melanz nie zrobil
1) moj zakopianski dywan, kupiony w weekend majowy, wlasnie konczy wegetacje w glebinach tapczanu i rozpocznie nowy etap w roli gobelinu/makatki w sobote z mamunia zrobilysmy napad na castorame, rozsmieszylysmy polowe obslugi wybierajac drewniana listwe, gwozdzie, haczyki itd. potem rozkopalysmy ojca pudła z narzedziami, szukajac piły, młotka itd. a na koniec godzine napieprzalam młotkiem, mocujac dywan do listwy no i dzisiaj w koncu przychodzi wujek wywiercic mi dziury (posiadamy wiertarke, ale z mama nie czujemy sie na silach wiercic w betonie z wielkiej plyty), i dywan zawisnie
2) jako ze dywan wymusil zdjecie duzego obrazu z makami, 3 mniejsze maki na sasiedniej scianie stracily racje bytu. Wobec tego podumalam i uznalam ze moja koszulka z Pierrotem chyba sie nigdy nie doczeka zalozenia, bo mi jej bedzie szkoda, ze sie zniszczy. No wiec polecialam do Castoramy po duza rame-antyrame (w sumie rama, bo jednak jakas oprawe ma, ale jest taka delikatna, ledwo srebrny paseczek, ze wyglada jak antyrama) i kawal czerwonej szmaty, i wsadzilam koszulke w rame, na czerwonym tle. wyglada super
3) po tych malych obrazkach na scianie zostaly jasniejsze placki (pokoj byl tapetowany lekko liczac z 6-7 lat temu), i dumam co z tym zrobic. nie da sie "odmalowac", bo u nas z racji nierownych scian (PRL, wielka plyta) wszedzie sa tapety... zeby bylo weselej, ta jedna sciana jest w innym kolorze, a przy suficie wszedzie jest wykonczone listwa specjalnie malowana na dobierany kolor... wiec nie moge tak po prostu wytapetowac na nowo tej jednej sciany, bo przy zdzieraniu starej tapety szlag trafi listwe...
4) mama od jakichs 2 tygodni bąka, ze w moim pokoju by trzeba bylo wymienic meble (zgadzam sie, bo meble byly kupowane jak szlam do podstawowki, i skoro teraz mam mieszkac w domu jako osoba dorosla, to by sie przydalo). Jak meble, to i lozko, bo jest czarne drewniane i do niczego nowego nie bedzie pasowalo. zrobilam rozeznanie w kaliszu, i nigdzie nie ma ladnych praktycznych (czyt. regaly z duza iloscia polek na ksiazki ) mebli. wypatrzylam sobie sliczne meble w Ikei: szafa, 2 regaly szersze i jeden wezszy (to wszystko akurat ciągiem na 1 sciane, na styk), komodo-toaletke, lozko z materacem i nocny stolik. Problemy są zasadniczo 2, a jak glebiej popatrzec to 3, a nawet 4. Dwa pierwsze to transport tego naboju, bo najblizsza Ikea 120 km stad (no, moze jakbysmy pojechali z A. na 2 auta, w tym jego Kangoo, to by dalo rade), oraz cena - prawie 5 tys za ten zestaw trzeci problem jest taki, ze na podlodze mam recznie robiony parkiet mojego dziadka, kazda klepka inna, cudny jest, ale juz zniszczony. wiec rozsadek by nakazywal wywalic stare meble, wycyklinowac podloge, polakierowac... a skoro podlogi to i sciany zrobic zeby za 2-3 lata nie trzeba bylo znowu rozbebeszać pokoju (tapety chyba umiem polozyc, kiedys z ojcem mniejsze kawalki kladlam, to i z wiekszymi sobie poradze), a jak sciany to najlepiej i sufit (koszmarne, styropianowe kasetony sprzed 10-12 lat, brr! pożółkłe i miejscami podziubane juz, nie przezylabym zostawienia tego czegos w odremontowanym pokoju z nowiutkimi meblami). czyli full remont. po pierwsze nie sadze zeby mama sie zgodzila na taki burdel, a po drugie kto to ma robic? my we 2 ze wszystkim nie damy rady, a nie chcialabym wiecznie prosic wujka albo kumpli. płatni robotnicy odpadaja, bo sie bede bała ze mi spieprza. ehhh...
tym, ktorzy zdolali doczytac do konca serdecznie dziekuje i gratuluje wytrwalosci
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kanarek
Kaciki
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 11:50, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
heh,
ja doczytałam
Dostanę nagrodę?
Ło matko! Toż to roboty a roboty! Właśnie w ten weekend walczyliśmy z remontem naszego pokoju to wiem coś o tym.
Remont w mieszkaniach w bloku, gdzie wszystko jest poupychane po katach jest koszmarny. Te wszystkie graty, które gdzieś trzeba upchnąć na czas remontu. Przez chwile byłam bliska znienawidzenia moich książek, jak je tak układałam i końca nie było widać.
My mamy taki zamykany korytarz na klatce więc tam wszystkie graty wynieśliśmy na czas malowania. U nas było malowanie (tapet nigdy nie mieliśmy), nie robiliśmy też gładzi, bo ja lubię moje takie trochę chropowate ściany.
Kolory są dwa: jedna ściana limonkowa (taka dość żarówiasta) i trzy beżowe, w tej jednej beżowej mamy taka wnękę (piorun wie po co - w sumie to mamy tam półki na płyty zrobione) i ta wnęka też jest limonkowa.
Do tego mamy zamówione rolety, też będą limonkowe (takie plisowane, że będzie je można od góry odsłaniać a dół będzie funkcjonował na zasadzie zazdrostek w oknach - super sprawa na parterze).
I musimy jeszcze dokupić karnisz i żyrandol. Żyrandol mamy już upatrzony, karnisz w sumie też. Niestety karnisz strasznie drogi więc się jeszcze waham. No i dywan. Ale dywan to już w przyszłym miesiącu. Na reszcie nie będę miała zasłon.
Zmiany dość radykalne, bo nam się kolorystyka całkowicie zmieniła. Poprzednio pokój był w odcieniach niebieskiego (fuj!) i dodatki tez w różnych odcieniach niebeiskiego i granatu.
Teraz będzie beżowo i limonkowo.
Podłogę przydałoby się wycyklinować, ale to już nie teraz.
Kola w sumie to nie wiem co Ci poradzić z tym remontem, bo raz wiem jakie to kosztowne, dwa pracochłonne i upierdliwe, trzy o dobrego fachowca ciężko.
My robiliśmy sami, no ale mój A.jest złota rączka i takie rzeczy robi sam i to fachowo. Czasy sprzed A.wspominam marnie. Mój tata w tym kierunku nie jest szczególnie uzdolniony a z fachowacami to mam właśnie kiepskie doświadczenia.
No ale u Ciebie to grubsza sprawa.
Nie masz jakiegoś kumpla, który by męskim okiem na to popatrzył?
Albo może zrób sama te tapety a na podłogę wykładzinę??? I wtedy nie będzie parkietu widać?
No i te meble pioruńsko drogie!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 12:46, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Kanarek, super ze juz najgorsze za Wami koniecznie pokaz fotki, jak juz wszystko bedzie gotowe!
ja mojego parkietu nie zakryje, bo on jest za ladny, zeby go zakrywac, i bardzo go lubie i by mi go bylo szkoda. tapety sobie sama zrobie, tzn powinno wyjsc bez wiekszego problemu najwyzej zaczne w kącie za meblami, czy cos :]
co do zlotej rączki, to moj Tata taki byl. i do nikogo innego nie mam zaufania, wiec pewnie bedziemy sobie z mama radzic wlasnym przemyslem. wujek i kumple moze posluza swiatłą radą, ale wykorzystywać ich nadmiernie nie zamierzam. najwyzej do cyklinowania fachowca wezmiemy...
meble wlasnie kolejny raz przemodyfikowalam, i mi wyszlo 4 tys. i najchetniej bym jeszcze gdzies regał wepchneła, ale juz nie mam gdzie ;(
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanarek
Kaciki
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 12:53, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
U nas było bez cyklinowania niestety bo się w ostatniej chwili na mini remont zdecydowaliśmy.
Do cyklinowania weź fachowca, może cyklinowania to nie da rady popsuć?
A tapety sama położysz. I już.
Fotki będą jak już będzie efekt końcowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krzysiek13
Administrator
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 12:57, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Ja też przeczytałem musisz lecieć po dwie nagrody
zgadzam sie z Wami obydwoma, remont to raz wielkie utrapienia z tytułu burdelu, a dwa z tytułu wydatków, dodatkowo trzy ze względu na ogrom roboty
ale z drugiej strony można spróbowac podejśc do tego praktycznie
jak piszesz z tapetą sobie dacie radę, więc pół sukcesu juz macie podłogę tak, jak proponuje Kanarek na razie rzucić wykladzinę, sufit pomalowac przy okazji umiejetnosci tapeciarskich tez umiesz chyba
poszperaj może w necie po meblowych rozmaitych, cos może byc na zamówienie z odbiorem w Kaliszu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 14:30, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
podlogi nie zakryje wykladzina, bo kocham moj parkiet
po innych sklepach meblowych juz patrzylam, ale generalnie jest problem, bo:
1) nie chcę "drewnianych", tylko najchetniej białe (bo pokój mały i północny, wiec ciemny). moje stare dziecinne mebelki są czarne z bialymi frontami, i patrzac na ten pokoj nie wyobrazam sobie czegos nie-białego, bo sie zrobi strasznie ponuro i smutno
2) ciezko dobrac szafe na ciuchy, komode i stoliczek nocny (albo cos co moze pelnic jego funkcje) i pasujace do tego funkcjonalne regały (funkcjonalne - czyli minimum 2 szerokosci do wyboru, i duzo polek bron-boze-nie-szklanych). Bo ten moj pokoj to ma byc polaczenie sypialni z biblioteka, a producenci mebli uwazaja ze sypialnia i biblioteka to musza byc 2 oddzielne pomieszczenia
sufit pomaluję, pod warunkiem ze uda mi sie z niego zdjąć te cholerne kasetony razem z klejem, ktorym zostaly przylepione :/ wtedy kolejnosc by byla taka:
1)przeniesienie gdzieś zawartosci mebli
2) wywalenie wszystkich mebli na smietnik
3) zdarcie tapet i kasetonow
4) malowanie sufitu
5) cyklinowanie i lakierowanie parkietu
6) tapetowanie
7) sprzątanie
kupno, transport i skladanie nowych mebli
9) zapakowanie rzeczy z powrotem.
uf na sama mysl o tym, ze musze przekonac do tego mame, juz sie zmeczylam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:07, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
wykombinowalam 3 mozliwa opcje z Ikei, tyle ze ona jest łączona z 2 systemów - regały ksiazkowe Billy i sypialniane Aspelund. jedno i drugie białe, pytanie jak by wyglądało zestawione razem - czy się bedzie bardzo od siebie różniło. Ta opcja by była najkorzystniejsza zarówno pod względem zagospodarowania przestrzeni, jak i cenowo - calosc, razem z lozkiem i materacem do lozka wyszla mi 2,5 tys
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanarek
Kaciki
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 15:18, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
2,5 brzmi lepiej niż 5
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 15:30, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
dokladnie tak tylko mnie martwi, ze dopiero jak pojade do Ikei, to sie przekonam czy ta moja kombinacja "przejdzie" bo nie wiem, czy te 2 systemy beda do siebie pasowaly - niby oba białe, ale moga sie roznic odcieniem, faktura itd no i glupio tak, jechac po meble i dopiero w sklepie sie przekonac, ze to do siebie nie pasuje
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanarek
Kaciki
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 17:15, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
no tak, szczególnie jak masz jechać 120 kilometrów, a nie ma jakiejś infolinii czy czegoś w tym stylu?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:00, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
infolinia jesli juz, to mi powie albo jakie jest zdanie konsultanta na ktorego trafie, albo ze "oczywiscie ze bedzie pasowac" (bylebym kupila), albo ze "nie bedzie pasowac, ale biale regaly i szafy są w systemie takim i takim" (zebym kupila to za 5 tys), albo ze "sama pani musi zobaczyc czy bedzie pani pasowalo" no nic, bede w Poznaniu to sie przekonam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 23:03, 16 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
no, zakopiański dywan wisi wujek przyjechal ze swoja profesjonalna wiertara, zrobil bzyk-bzyk, i juz blyskawica bez porownania z ta nasza wiertarka, niby Bosch udarowy, ale ojciec jedna dziure to i 10-15 min piłował, jak trafil na nadziewany smieciami kawalek betonu...
no i z mama obgadalysmy remont, zgodzila sie na wszystko, i jeszcze dolozyla gladzie gipsowe na scianach i suficie, zeby juz sie nie bawic w tapetowanie, tylko zwyczajnie umalowac. ja nie mialam odwagi z tym wyskoczyc, a ona sama zaproponowala, jestem w szoku termin robót nie został ustalony, ale mama jesienia ma miec 2 tyg urlopu, i cos czuje ze mozliwe ze wtedy sie za to wezmiemy - zeby miala zajecie, i nie miala czasu myslec, ze jesienia mieli jechac na urlop do Chorwacji...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
krzysiek13
Administrator
Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 184
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 9:26, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
no i widzisz Kola, sprawa remontu zaczyna się klarować
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kanarek
Kaciki
Dołączył: 09 Sie 2011
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 9:31, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
Super!!!!! I gładzie od razu, rewelacja!!!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kola
Kaciki
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 102
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 10:15, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
|
no juz sie nie moge doczekac
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|